Pieluchowy Poradnik

Tu powstaje dla was Pieluchowy Poradnik.  Z czasem dostępne będą porównania naszych produktów czyli to o co najczęściej mnie pytacie. Dodatkowo powstanie sekcja dotycząca pielęgnacji oraz systemów pieluchowania dla mam rozpoczynających swoją przygodę z wielorazówkami. Na razie wrzucamy przekierowania do już istniejących produkcji dwóch fantastycznych wielomam, które w bardzo przystępny sposób przybliżają ww. tematykę. Powodzenia!

Sposoby Lanolinowania

Lanolinowanie na zimno

Przygotuj:

  • 1 litrowy słoik
  • łyżeczkę płynu do mycia naczyń bez balsamów (ewentualnie płatków mydlanych lub szarego mydła)
  • wrzątek
  • zimna woda mineralna
  • łyżeczkę 100% lanoliny bezwodnej

Do słoika aplikujemy łyżeczkę płynu do naczyń oraz łyżeczkę lanoliny, a następnie wypełniamy go w 1/3 objętości wrzątkiem. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Powinna powstać jednolita ciecz o mlecznym kolorze bez kawałków nierozpuszczonej lanoliny ani żółtego „kożuszka”. Jeśli na powierzchni wody wytrąca się kożuszek z lanoliny, oznacza to że dodaliśmy za mało płynu do naczyń/mydła. Wystarczy dodać niewielką jego ilość i ponownie zamieszać.

Gotowy roztwór studzimy poprzez dolanie zimnej wody mineralnej doprowadzając roztwór do takiej temperatury, żeby swobodnie można było zanurzyć w nim rękę.

Najlepiej tak przygotowaną kurację rozlać do kolejnych 2 słoików i lanolinować każdy otulacz osobno aby zapobiec ewentualnemu zafarbowaniu różnych kolorów między sobą.

Otulacze szyte z nowej tkaniny wełnianej moczymy tylko kilka godzin (3-4 h w zupełności wystarczą). Ważne, aby nie przekraczać tego czasu, ponieważ dłuższe moczenie może powodować wykurczenie się otulacza.

Po upływie tego czasu należy wyciągnąć otulacz z kuracji, odcisnąć w ręcznik i płasko rozwiesić do wyschnięcia.

Jeśli na otulaczu pozostały tłuste grudki lanoliny można przepłukać go wodą. Nie jest to konieczne gdyż po paru użyciach zetrą się one z otulacza wełnianego Green Pieluszki, podobnie jak początkowa lepkość.

Zużytą kurację można ponownie wykorzystać do lanolinowania kolejnego otulacza. Wystarczy ją tylko podgrzać w mikrofali lub piekarniku oraz dodać odrobinę lanoliny.

Lanolinowanie na ciepło

Istnieje również dość ryzykowny sposób lanolinowania na ciepło. Podaję go jedynie jako ciekawostkę lub dla użytkowników doświadczonych.

Dla wełny opornej na lanolinę lub dla mam mega sikaczy zawsze można przygotowaną kurację lanolinową (według wcześniej opisanej receptury) wsadzić wraz z zanurzoną w niej wełną do:

  • piekarnika i podgrzać do temperatury 70 *C lub
  • kąpieli wodnej w garnku na kuchence na małym palniku lub
  • mikrofali na 3-5 minut aby podgrzać roztwór.

Tak podgrzaną kurację zostawiamy do ostygnięcia. Jest ona bardziej skuteczna jednakże może zaowocować sfilcowaniem wełny jeśli użytkownik podgrzeje kurację za szybko lub zbyt długo.

Pranie wkładów chłonnych i formowanek

Po zakupie nowych pieluszek należy je wyprać i wysuszyć. Już po pierwszym praniu można zakładać je na pupcię dziecka tylko trzeba wziąć pod uwagę fakt, że nie są jeszcze w pełni chłonne. Naturalne materiały nabierają chłonności z każdym kolejnym praniem osiągając maksymalną chłonność po około 8 praniach długich na 60 stopni C. Osobiście zakładam dziecku każdą pieluszkę zaraz po 1 praniu i suszeniu tylko na krótszy czas niż zwykle zważając na brak pełnej chłonności. Dlaczego tak robię –  z dwóch powodów:

  • irytuje mnie wielokrotne pranie czystych nowych pieluch do nabrania chłonności
  • uwielbiam nowe materiały – ich mięciutką strukturę, elastyczność, lubię się nimi zachwycać zanim staną się zużyte ;p

Co robimy z brudnymi pieluchami?

Zanim brudne pieluszki trafią do prania trzeba je gdzieś składować. W tym celu polecane są specjalne duże wiadra lub worki pul. Ja mam akurat dwa małe 5 l wiaderka z odzysku bez przykrywek. Wrzucam do nich brudne pieluszki, a jak już się zapełnią przesypuje je do pralki i włączam płukanie z wirowaniem (można tez nastawić program krótkiego prania w ZIMNEJ WODZIE). Zwykle jest to wieczorem lub rano po 24-48 h od ostatniego prania pieluch.

A co z kupą?

Przed wrzuceniem pieluszki do wiaderka czy worka należy usunąć z jej powierzchni nieczystości stałe do klozetu. Można to zrobić silnym strumieniem wody lub za pomocą skrobaczki czy używając specjalnych bibułek, papierków bambusowych. Mlecznych kupek (czyli podczas wyłącznego karmienia mlekiem) teoretycznie nie trzeba spłukiwać. Mleczne kupki bez problemu rozpuszczają się w wodzie i nie zapychają pralki. Dlatego małe kleksy śmiało można wrzucać razem z resztą pieluch.

A co z kupami gigantami robionymi przez mlecznych głodomorów?

Czasami trafi się jedna taka kupka dziennie u innych dzieci jedna taka na kilka dni. Ja mam to szczęście, że jestem mamą dzieci, które dużo jedzą i dużo defekują więc u nas takich kup dziennie jest sporo. Dlatego każdą pieluszkę z taką wielką kupką zaraz po jej oczyszczeniu z nadmiaru nieczystości zapieram w zimnej wodzie (pamiętaj ! ciepła woda utrwala plamy). Następnie można plamy zaprać mydełkiem galasowym dostępnym w popularnej drogerii. Niektóre mamy pieluszki z takimi kupkami odkładają do odrębnego wiaderka i płuczą je jako pierwsze przed wspólnym płukaniem z resztą brudnych pieluch.

Pranie

Jak nasze pieluszki są już wypłukane i wywirowane z nadmiaru nieczystości należy wstawić ich pranie. Bęben pralki powinien być wypełniony w ¾ objętości aby miały przestrzeń do swobodnego poruszania się. Dzięki temu detergent dotrze do każdego z zakamarków – powierzchnia styku detergentu z materiałem chłonnym będzie odpowiednia. Pieluszki pierzemy w najdłuższym z możliwych programów z największą ilością wody. Przeważnie jest to program o nazwie bawełna, intensywny, długi lub dla alergików na 60 stopni lub 40 stopni z dodatkowym odkażaczem. Jeśli wybierzesz pranie na 40 stopni z odkażaczem warto co jakiś czas przeprać je również na 60 stopni. Dawkujemy pełna miarkę proszku według zaleceń producenta detergentu i twardości wody. Nie stosujemy płynów zmiękczających i płynów do prania lub proszków zawierających wybielacze optyczne – obklejają one włókna tkanin zapychając je i zmniejszając chłonność. Do prania wystarczy dziecięcy proszek do białego.

Detergenty do prania

Do prania pieluch stosujemy tylko i wyłącznie drogeryjne proszki do prania białego, ponieważ jako jedyne zawierają aktywne formy tlenu, które pomagają dezynfekować pranie zabijając bakterie. Proszki domowej roboty i orzechy piorące NIE NADAJĄ się do prania pieluch! Dobry proszek do prania pieluch powinien zawierać: jak najwięcej związków powierzchniowo czynnych (zwykle 15-30%), środki wybielające na bazie tlenu 5-15%, mydło nie więcej niż 5% (ale ma to znaczenie tylko przy sztucznych materiałach, ponieważ mydło może je zatłuszczać, przez co będą słabiej chłonąć).

Wideo-poradniki systemów wielopieluchowania.

PielOla